≡ Menu

Oprocentowanie czy kapitalizacja?

wagaPierwsza część sierpniowego urlopu już niestety za mną. Pierwsza, ponieważ uda mi się jeszcze urwać kilka dni na koniec miesiąca – niektórzy to mają dobrze;). Tymczasem wracam do rzeczywistości pracowo-blogowej i na początek drugiego roku mojej działalności zapraszam do przeczytania wpisu na temat oprocentowania i kapitalizacji odsetek z naszych inwestycji.

Dzisiejsza rzeczywistość lokat to z jednej strony bardzo niskie oprocentowanie oferowane przez duże banki, a z drugiej strony prawdziwa wojna mniejszych instytucji o depozyty klientów. W tej, jak to określiłem, wojnie stosowana jest przede wszystkim jedna broń: promocyjne oprocentowanie, co wyraźnie widać w wysypie różnych TOP rankingów. Czy jest jeszcze coś, czym banki starają się nas zachęcić do powierzenia im naszych oszczędności? Tak, bez wątpienia będzie to kapitalizacja odsetek. Jeżeli pominiemy już wszystkie promocyjne warunki wymagające bycia „nowym klientem”, konieczności rozmowy z konsultantem czy oddania naszych danych osobowych, stajemy przed czystym wyborem właśnie w postaci oprocentowania i kapitalizacji odsetek.

Równe oprocentowanie, różna kapitalizacja

Pewnie większość z Was miała do czynienia z pojęciem procentu składanego. Dzięki niemu 1+1 może się równać 3, no może 2,5;). Mając roczną lokatę z miesięczną kapitalizacją, już w drugim miesiącu oszczędzania inwestujemy kwotę początkową powiększoną o odsetki z pierwszego miesiąca, a np. w ósmym miesiącu kwotę początkową powiększoną o skumulowane odsetki z pierwszych siedmiu miesięcy. Dzięki temu nasz zysk jest większy, niż w przypadku kapitalizacji rocznej, gdzie odsetki są dopisywane tylko raz, na koniec lokaty.

Przykład (przy użyciu tego kalkulatora):

Kwota 10000PLN, lokata 12M, oprocentowanie 3%

Przy kapitalizacji miesięcznej zarabiamy 245,2 PLN

Przy kapitalizacji rocznej zarabiamy 243 PLN

Procent składany działa, ale jak widać mało efektownie. Problemem jest podatek Belki, który przy każdej kapitalizacji „zjada” część naszych dopisywanych odsetek.

Mimo wszystko pewne jest, że przy tym samym oprocentowaniu warto wybrać lokatę z częstszą kapitalizacją.

Mniejsze oprocentowanie, częstsza kapitalizacja

Drugim i ostatnim wariantem godnym uwagi jest ten, gdy kosztem oprocentowania otrzymujemy korzystniejszą kapitalizację. Tym razem nie korzystałem z kalkulatora w internecie, tylko wrzuciłem obliczenia do Excela.

Zysk z lokaty o danym oprocentowaniu, kapitalizacji i czasie trwania oblicza się z następującego wzoru:

wzór zyskgdzie:

K0 – kapitał początkowy

P – oprocentowanie

L – liczba kapitalizacji w roku

n – czas trwania inwestycji (lata)

 

Dla rocznych lokat 2,9% i 3% uzyskałem następujące wyniki (dodatkowo uwzględniając podatek):

3 procent

Wyraźnie widać, że miesięczna kapitalizacja gorzej oprocentowanej lokaty nie daje rady. Magia procentu składanego pryska.

A jakie musiałyby wystąpić warunki, żeby kapitalizacja dała jednak przewagę? Odpowiedź: nominalny poziom oprocentowania musi być odpowiednio duży w porównaniu z różnicą w oprocentowaniu lokat. Różnica 0,1% dla poziomu oprocentowania 3% to 1/30, natomiast różnica 0,1% dla poziomu oprocentowania 6% to tylko 1/60.

Dla rocznych lokat 5,9% i 6% uzyskałem następujące wyniki (dodatkowo uwzględniając podatek):

6 procent

Werdykt

Jeżeli różnica w oprocentowaniu lokat wynosi powyżej 0,1%, lepiej wybrać wyższe oprocentowanie i nie przejmować się kapitalizacją. Dzienna, lub miesięczna kapitalizacja zacznie mieć w niektórych przypadkach znaczenie, gdy oprocentowanie lokat wzrośnie powyżej 6% – czyli nieprędko.

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik o dywidendach. Żadnego spamu ani reklam, tylko informacje o wpisach na blogu.

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.