≡ Menu

Alior Bank zrobił mi psikusa

Alior logoPisanie artykułów na blogu to duże wyzwanie. Fakty, na których często opieram swoją argumentację, nadzwyczaj szybko potrafią się dezaktualizować. Gdybym pisał przypadkowe teksty dla gazety albo portalu internetowego z dużą ilością treści, nie przejmowałbym się – po kilku godzinach znikłyby w koszu na śmieci albo przepastnym archiwum do którego nikt nie zagląda. Z blogiem jest inaczej. Pisząc raz na tydzień i starając się powiązywać poszczególne posty ze sobą, muszę pilnować czy aby to co popełniłem ostatnim razem nadal jest prawdziwe. Taka sytuacja spotyka mnie właśnie teraz odnośnie rachunku brokerskiego Alior Banku.

Dokładnie dwa tygodnie temu napisałem o moich przenosinach do domu maklerskiego Alior Banku, a moją decyzję starałem się obszernie uargumentować. W tym tygodniu miałem opisywać proces zakładania konta przez internet – krok po kroku.

Przeczytaj wpis o moich przenosinach z eMaklera do DM Alior Banku>>

Jakże ciężko się zdziwiłem wchodząc na stronę biura maklerskiego kilka dni temu. Link „otwórz rachunek” zmienił się na „znajdź oddział”. Nagle, od osób niebędących klientami Alior Banku wymagana jest wizyta w jednej z fizycznych placówek. Tylko ci, którzy mają już dostęp do bankowości internetowej Aliora, mogą to zrobić w sposób obiecywany przeze mnie. Skąd taka decyzja? Nie mam pojęcia – może ma jakieś ważne merytoryczne uzasadnienie? W każdym bądź razie dobre wrażenie zostało zepsute, a ja muszę korygować swoje plany i poprzedni wpis. Życie blogera nie jest łatwe:)

Dla chcącego nic trudnego

Jeżeli mimo wszystko jesteś osobą zdeterminowaną, żeby założyć sobie taki rachunek brokerski (swoją drogą czemu nazywa się brokerski, a nie maklerski jak wszędzie?) wystarczy w 5 minut założyć sobie bezpłatne konto internetowe – np. TAKIE, a następnie założyć rachunek korzystając z instrukcji podanych w tym PDF-ie.

Przenosiny walorów na nowe konto

W momencie gdy mamy już aktywne konto wypadałoby przenieść na nie dotychczas posiadane walory, czyli np. w moim przypadku akcje spółek. Do wyboru są dwie opcje: albo 1. wybieramy „skomplikowaną” procedurę przeniesienia papierów między domami maklerskimi, płacąc przy tym niemałą prowizję albo 2. sprzedajemy papiery ze starego konta, a następnie odkupujemy przy pomocy nowego konta, ponosząc oczywiście standardowe opłaty od kupna i sprzedaży.

Alior Bank zachęca nas do założenia u siebie konta obietnicą zwrotu kosztów przeniesienia walorów między biurami maklerskimi. Zwrot ma nastąpić w postaci odstąpienia od pobierania prowizji w adekwatnej wartości na podstawie przedstawionego dokumentu z naszego poprzedniego biura.

W moim przypadku (eMakler) opłata za transfer wyniosłaby 0,95% (min. 50PLN) za każdą spółkę. Tego typu koszt łatwo mogłem odrobić w Aliorze, nawet przy mojej bardzo skromnej częstotliwości transakcji. Jak to często u mnie bywa zwyciężyło jednak lenistwo, a także świetna przypadkowa okazja jaką był dla mnie „Brexitowy piątek”. Zrobiłem więc krótką akcję kup-sprzedaj, czyli skorzystałem z tej drugiej możliwości przeniesienia instrumentów.  Kupiłem AMC, CDR, LVC po dobrej cenie i kilka dni później sprzedałem rekompensując z nawiązką zapłacone 2 x 0,38% kosztów. Szczególnie miłą niespodziankę sprawili mi panowie z DM BZWBK wystawiając kosmiczną rekomendację dla Livechat-a (moim zdaniem wycena 60,4PLN naprawdę jest z kosmosu – chyba że mówimy o 2018r). Akcje SNK, IRL, ZWC wciąż jeszcze trzymam na obu kontach – sprzedam jak będzie okazja – mogę sobie na to pozwolić. Jeżeli chodzi o akcje Zortrax-a to są one zdeponowane w zupełnie innym podmiocie i będę mógł je ujawnić na rachunku dopiero po IPO spółki na GPW.

Pierwsze wrażenia z użytkowania konta

Na koniec jestem winien kilka słów odnośnie pierwszych wrażeń z użytkowania nowego rachunku. Co tu dużo mówić, są raczej pozytywne. Przesiadka z eMaklera, który jest raczej usługą maklerską niż kontem, na rachunek w Alior Banku, to duża jakościowa zmiana. Nie mam porównania do innych profesjonalnych kont, ale subiektywnie jestem zadowolony. Podoba mi się szybkość działania aplikacji i możliwość podejrzenia statystyk i wyników portfela. Notowania czasu rzeczywistego działają bez zarzutu. Tyle mogę powiedzieć na pierwszy raz. Szersza recenzja za kilka miesięcy jak już zgłębię szczegóły i będę miał opinię na temat działania konta w dłuższym okresie czasu.

 

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z najnowszymi wpisami na blogu. Nie wysyłam spamu ani reklam!

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.