≡ Menu

Dywidendy dla początkujących

W dzisiejszym wpisie chciałbym przelać na elektroniczny papier moje podstawowe wiadomości na temat dywidend na GPW. Nie jest to na pewno informacja kompletna, ale dla kogoś kto inwestowanie na giełdzie dopiero zaczyna, może być pomocna. Taką mam przynajmniej nadzieję. Dlaczego postanowiłem o tym napisać? Inwestowanie w spółki dywidendowe to ostatnio temat popularny. Być może dlatego, że coraz więcej ludzi przekonuje się o tym, że na krótkoterminowych spekulacjach to można raczej stracić niż zarobić i że rosną przede wszystkim spółki „dobre”, czyli przynoszące zyski i właśnie wypłacające dywidendy. To już nie te czasy co 10 lat temu, kiedy rosło wszystko… i bardzo dobrze.

Co to jest dywidenda?

Dywidenda to najprościej rzecz ujmując część zysku firmy wypłacana jej akcjonariuszom. Jest to chyba najbardziej logiczna przyczyna dla której chcielibyśmy inwestować na giełdzie. Kupujemy akcje spółki, stając się jej współwłaścicielami. Jako współwłaściciele oczekujemy, że część zysku odpowiadająca liczbie posiadanych przez nas akcji przypadnie nam w udziale. Dla akcjonariuszy istnieje oczywiście jeszcze potencjalny zysk związany ze wzrostem kursu akcji, jednak konserwatywny inwestor powinien traktować go w kategorii spekulacji. Trudno przewidzieć jak zachowa się kurs konkretnych akcji pod wpływem wojny na Ukrainie czy bessy na Wall Street. Zysk z dywidendy natomiast, jest ściśle związany z kondycją finansową spółki, w którą zainwestowaliśmy nasze pieniądze. Dywidenda to ostatecznie gotówka na naszym koncie.

Stopa dywidendy, czyli dywidenda vs długoterminowa lokata

W tej chwili, w indeksie WIGdiv, o którym piszę poniżej, najwyższa wartość dywidendy w odniesieniu do ceny akcji, wypłacona w 2014r to 9,7% (ABCDATA), a najniższa to 2,1% (SANOK). Średnia wartość stopy dywidendy z tego zestawienia to mniej więcej 4-5%. Jeżeli porównamy to do zysku z lokat bankowych, wydaje się to być dosyć atrakcyjna propozycja. Warunkiem opłacalności takiej inwestycji jest jej długoterminowość, czyli okres minimum kilkumiesięczny (a najlepiej kilkuletni). Dlaczego długoterminowość? O tym poniżej w akapicie „Odcięcie dywidendy”.

Indeks WIGdiv

Zestawienie 30 spółek notowanych na GPW, zawierające firmy, które w ciągu ostatnich 5 lat wypłaciły dywidendę co najmniej trzykrotnie oraz stopa ich dywidendy była najwyższa spośród tych firm. WIGdiv notowany od 31.12.2010 osiągnął 19,6% zwrotu. Dla porównania indeks szerokiego rynku WIG, w tym samym okresie wzrósł tylko o 12,3%, czyli 60% mniej. Widać wyraźnie, że inwestorzy doceniają bardziej spółki, które dzielą się z nimi gotówką. Spółki z WIGdiv znajdziecie np. na stooq.pl wpisując ‘wigdiv’ w okienku Kwotuj – potem po lewej stronie wybrać ‘Komponenty’.

Kiedy jest wypłacana dywidenda?

Wypłata dywidendy jest głosowana na Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy firmy. Ustalana jest wtedy jej wysokość, data ustalenia prawa do dywidendy, data wypłaty dywidendy. Wysokość dywidendy to jej wartość wyrażona w złotówkach na akcję. Data ustalenia prawa do dywidendy to dzień kiedy musimy posiadać akcje danej firmy, żeby otrzymać dywidendę.

Tutaj istotna uwaga:

Od 6.10.2014 na GPW obowiązuje zasada rozliczania transakcji D+2 (wcześniej było D+3). Co to oznacza? Jeżeli dniem ustalenia prawa do dywidendy jest 12.03.15 (czwartek) to, aby otrzymać dywidendę musimy mieć akcje do końca sesji dnia 10.03.15 (wtorek).

Wtorek 10.03 – dzień D

Środa 11.03 – dzień D+1

Czwartek 12.03 – dzień D+2

Gdyby po drodze zdarzył się weekend albo święto, te dni ignorujemy. Liczymy tylko te dni powszednie kiedy działa giełda. Trochę to skomplikowane, ale lepiej się tego nauczyć, bo może boleśnie kosztować.

W końcu, data wypłaty dywidendy to dzień kiedy na nasze konto wpływa przelew z domu maklerskiego w wysokości (liczba akcji x wysokość dywidendy) pomniejszony o 19% podatek od zysków. Tego przychodu nie będziemy rozliczać w PIT-cie rocznym.

Odcięcie dywidendy

Inwestując w spółki dywidendowe, musimy być świadomi faktu, że po dniu ustalenia prawa do dywidendy kurs akcji jest pomniejszany o wartość dywidendy (chwilowo maleje wartość spółki, automatycznie maleje więc również kurs akcji). Oczywiście w przypadku dobrych spółek jest to sytuacja przejściowa. W wielu przypadkach, dosłownie po kilku sesjach kurs wraca do starego poziomu. W tym miejscu chciałem wrócić do pojęcia długoterminowości w inwestowaniu dywidendowym. Jeżeli ktoś chciałby zainwestować w spółkę dywidendową z chęcią realizacji krótkoterminowego zysku tuż przed albo po uzyskaniu prawa do dywidendy, jest spekulantem, a nie inwestorem i musi liczyć się ze zwiększonym ryzykiem. Nikt bowiem nie zagwarantuje, że w krótkim terminie cena akcji po otrzymaniu prawa do dywidendy będzie na tyle wyższa od ceny zakupu, żeby skompensować prowizje maklerskie i odcięcie dywidendy (pomniejszone jeszcze o podatek Belki). Nie jest również wcale pewne, że cena akcji będzie rosnąć wraz ze zbliżającym się terminem prawa do dywidendy. Żeby na takiej operacji wyjść na plus, trzeba mieć dobry plan, znać spółkę i mieć trochę szczęścia. A jak może wyglądać sytuacja długoterminowo?

Przykład 1: PZU

Inwestor kupił w 2010r, w ofercie publicznej 30 akcji PZU po 312,5PLN; dziś kurs to 480PLN. Na samym wzroście kursu akcji, po niespełna 5 latach zarobił 5025PLN brutto, czyli 4070 netto do kieszeni nie licząc <1% prowizji maklerskich. Wiemy też, że PZU regularnie, co roku wypłacało dywidendę.

w 2010: 11,08PLN,

w 2011: 21,06PLN,

w 2012: 18,16PLN,

w 2013: 40,25PLN,

w 2014: 27,54PLN

Daje to razem 118,09PLN x 30 akcji = 3542PLN netto z dywidend.

Podsumowując, w ciągu prawie 5 lat z inwestycji w 30 akcji PZU mogliśmy wyciągnąć 43,4% (4070PLN netto) z kursu akcji i dodatkowo 37,7% (3542PLN netto) z dywidend. Nawet gdyby kurs PZU zupełnie nie rósł, to pewny zysk 37,7% netto w ciągu 5 lat bije na głowę każdą lokatę. Oczywiście jest to przykład spektakularny, ale nie wyjątkowy. Spróbuję wybrać też coś z drugiego bieguna.

Przykład 2: Kruszwica

Inwestując w 100szt akcji znanej polskiej spółki Kruszwica (producent min. Oleju Kujawskiego) 3.03.2010 zapłaciliśmy 67,5PLN za sztukę. Dzisiejszy kurs to 58,74PLN. Na zmianie kursu akcji straciliśmy teoretycznie 876PLN netto (podatku od zysku brak). Na szczęście Kruszwica należąca do WIGdiv regularnie płaciła akcjonariuszom dywidendę.

w 2010: 2,52PLN,

w 2011: 0,71PLN,

w 2012: 0,79PLN,

w 2013: 0,09PLN,

w 2014:1,89PLN

W sumie 6PLN x 100szt = 600PLN netto. Będąc pesymistami powiemy, że straciliśmy 876-600 = 276PLN (4%) kapitału. Będąc optymistami powiemy, że zarobiliśmy 8,8% i wierzymy, że kurs akcji naszej dobrej spółki prędzej czy później odbije w górę. Tym razem wypada to słabiej od lokaty, ale nikt tu przecież niczego nie gwarantował.

Na tym drugim przykładzie chciałem pokazać, że długoterminowy zakup akcji dowolnej spółki dywidendowej nie gwarantuje nam automatycznie sukcesu, ale w przypadku porażki przynajmniej pozwala ograniczyć straty.

Reinwestycja dywidend

Powyższe przykłady nie wyczerpują możliwości zarabiania na spółkach dywidendowych. Uważam, że istotną cechą długoterminowego inwestowania dywidendowego jest reinwestowanie dywidend, czyli nabywanie kolejnych akcji za otrzymane z dywidendy pieniądze.

Przykład 2.1: PZU

Posiadając w 2010r 30 sztuk akcji, otrzymaliśmy 9.09.2010 przelew: 30×11,08=332,4PLN. Jeżeli założymy, że tego samego dnia zainwestujemy te pieniądze w akcje PZU, będziemy mieli (teoretycznie) 30,83 akcji. Analogicznie,

w 2011: 30,83×21,06PLN=649,27PLN—>32,84 akcji

w 2012: 32,84×18,16=596,37PLN—>34,49 akcji

w 2013: 34,49×40,25=1388,22PLN—>38,47 akcji (dywidenda była wypłacana w dwóch ratach, założyłem tą drugą jako datę reinwestycji)

w 2014: 38,47×27,54=1059,46PLN—>40,67 akcji

Podsumowując, w ciągu 5 lat zainwestowaliśmy dywidendy w 10,67 dodatkowych akcji, co po przyjętym obecnym kursie 480PLN daje 5121PLN brutto, lub 4148PLN netto dodatkowego zysku. Jest to 17% więcej niż gdybyśmy tych pieniędzy nie reinwestowali.

Przykład 2.2: Kruszwica

Posiadając w 2010r 100 sztuk akcji, otrzymaliśmy 100×2,52=252PLN—>102,96 akcji.

w 2011: 102,96×0,71=73,1PLN—>103,92 akcji

w 2012: 103,92×0,79=82,09PLN—>107,03

w 2013: 107,03×0,09=9,63PLN—>107,24 akcji

w 2014: 107,24×1,89=202,69PLN—>110,4 akcji.

Podsumowując, w ciągu 5 lat zainwestowaliśmy dywidendy w dodatkowe 10,4 akcji, co po obecnym kursie daje 610PLN brutto —> 494PLN netto, czyli mniej niż gdybyśmy te pieniądze odkładali pod poduszkę. Jak to możliwe? To kwestia losowości dat reinwestycji dywidend. Ja przyjąłem, że wpłacałem pieniądze tego samego dnia gdy je otrzymałem, ale przecież nie jest to obowiązek i można to lepiej zaplanować.

Na tych przykładach chciałem pokazać, że wypłacanie dywidendy to istotny, ale nie jedyny czynnik, którym powinniśmy się kierować przy wyborze spółek do długoterminowego portfela. Na pewno istotna będzie także regularność wypłacanej dywidendy oraz jej wysokość. Poza tym nie uciekniemy od choćby pobieżnej analizy historycznych wyników finansowych i zapoznania się z perspektywami danej spółki. Bez tego zakup losowych spółek dywidendowych nadal będzie nosił znamiona raczej długoterminowej spekulacji, a nie długoterminowej inwestycji.

Starałem się zacząć o tym pisać we wpisie:

Analiza wskaźnikowa spółek z portfela giełdowego

Temat na pewno będę kontynuował, bo jest bardzo ciekawy i jest tam dużo dla mnie do nauki.

Patrząc na mój portfel akcyjny, daleka jeszcze droga przede mną do zostania inwestorem dywidendowym. Poza Budimexem, PZU i Amicą, reszta to spółki raczej wzrostowe, z potencjałem rozwoju, nie wypłacające do tej pory regularnej dywidendy. Z drugiej jednak strony, brak dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami nie powinien przekreślać spółki, jeżeli taka decyzja jej zarządu ma ręce i nogi. Dobrym przykładem jest ostatnio Cyfrowy Polsat, którego zarząd ogłosił, że nie będzie wypłacał dywidendy w związku z działaniami mającymi na celu redukcję zadłużenia. Wypłata dywidendy w takich warunkach byłaby co najmniej dziwna i wręcz szkodliwa dla rozwoju spółki.

Zapraszam także do zapoznania się z moim aktualnym portfelem giełdowym:

 Portfel giełdowy 02.2015

W ciągu najbliższych dwóch tygodni będzie kolejna aktualizacja, a także krótka analiza wyników moich spółek za rok 2014.

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z najnowszymi wpisami na blogu. Nie wysyłam spamu ani reklam!

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.