≡ Menu

Grupa Kęty wypłaci w tym roku 24% dywidendę. Niemożliwe? Sprawdzam.

Zawsze lubiłem te sensacyjne tytuły artykułów w prasie internetowej. W końcu klikalność rządzi. Gorzka prawda niestety jest taka, że nawet najlepszy tekst ze słabym tytułem nie będzie czytany, a ten słaby z chwytliwym nagłówkiem wręcz przeciwnie. No to proszę bardzo: przyciągający tytuł i wartościowe przesłanie w treści. Zapraszam.

Grupa Kęty znana jest z regularnego wypłacania dywidend, a także z systematycznego wzrostu kursu akcji na przestrzeni wielu ostatnich lat. Nie jest w tym względzie jakimś odosobnionym przypadkiem. Pisałem o tym w artykule:

10 dywidend w 10 lat, czyli bardzo dobry dochód pasywny

W tym roku zarząd spółki, ustalił kolejną wysoką wypłatę zysku w kwocie 30zł/akcję.

Stopa dywidendy, czyli Twój zysk

Jeżeli przeczytałeś mój poradnik dywidendowy dostępny przy zapisie na newslettera, to na pewno wiesz już, że wskaźnikiem opisującym wysokość dywidendy jest stopa dywidendy (ang. Dividend Yield), wyrażona w procentach. Oblicza się go poprzez podzielenie wysokości dywidendy przez cenę akcji.

W inwestowaniu długoterminowym właśnie ta cena zakupu akcji jest kluczowa. Portale finansowe podają orientacyjne wartości stopy dywidend w różnych latach, ale one nie są prawdziwe. Każdy przecież kupuje po innej cenie.

Zbliżając się do meritum sprawy, czyli sensacyjnej wartości 24% dywidendy GK Kęty za rok 2016. Jeżeli spółka wypłaca 30zł to za ile trzeba było kupić akcje, żeby taką stopę zwrotu w bieżącym roku uzyskać?

Szybka matematyka: 30zł/0,24=125zł, czyli cena po jakiej można było kupić akcje 5 lat temu. Jeżeli ktoś zainwestował w KĘTY w 2012r to pomijając wyższą wartość akcji, skasuje tylko w tym roku, aż 24% zysku od tej inwestycji z tytułu samej dywidendy.

Inwestycja w 2017r przyniesie tylko około 7%.

Zdaję sobie sprawę, że może wydawać Ci się to trudne. Pięć lat to w końcu szmat czasu. Musisz jednak zdać sobie sprawę, że tylko cierpliwy i długoterminowy inwestor ma szanse zarabiać na dywidendach ponadprzeciętne kwoty.

W poniższej tabeli przedstawiłem stopy zwrotu tylko z tegorocznej dywidendy, dla wybranych spółek, przy założeniu inwestycji w ich akcje w lipcu 2012r, czyli właśnie pięć lat temu.

Tabela jest oczywiście stworzona bardzo selektywnie. Spośród spółek dywidendowych (no może poza CD Projektem) starałem się wybrać te które są najbardziej reprezentatywne dla mojej tezy. W rzeczywistości jest ich wiele więcej, z różnymi stopami zwrotu.

Specjalnie wybrałem też dwa przykłady: Eurocash i Orange, zaznaczone na czerwono, żeby pokazać, że nie wszystko złoto co się świeci. Spółki dywidendowe to także inwestycja na której możesz stracić lub w pewnych okresach zyskiwać mniej.

Na przykład: Firma X może uzyskiwać świetne wyniki finansowe, ale w związku z dużymi inwestycjami nie będzie w stanie wypłacić nadwyżki zysku akcjonariuszom przez pewien czas. W związku z tym stopa dywidendy pójdzie w dół.

Czy to powód do zmartwienia? Jeżeli wierzysz w sensowność tych inwestycji spółki dokonywanych kosztem dywidendy, to spodziewasz się, że w przyszłości twoja cierpliwość zostanie wynagrodzona z nawiązką. Krótkoterminowo możesz być jednak narażony na straty spowodowane spadkiem kursu. Rynek bardzo nie lubi kiedy firma obniża dywidendę albo zupełnie rezygnuje z jej wypłaty. Często niezależnie od przyczyn.

Prosta matematyka

Rentownością dywidend rządzi prosta matematyka. Jeżeli w ciągu kilku lat dywidenda w złotówkach rośnie, a cena zakupu akcji jest stała, to stopa zwrotu również jest większa. Inwestując długoterminowo skupiaj się więc przede wszystkim na złotówkach, a nie na procentach podawanych w komunikatach. Złotówkach, które zapłaciłeś kupując akcje danej spółki i złotówkach, które otrzymujesz w postaci dywidendy.

Jeżeli jesteśmy już przy przykładzie Grupy Kęty, to proponuję krótkie ćwiczenie. Na podstawie danych o wypłaconych dywidendach, które znajdziesz na tej stronie, i przy założeniu inwestycji w akcje po cenie 122,5zł, policz proszę stopy dywidendy w roku 2013, 2014, 2015, 2016, podstawiając dane do powyższego wzoru. Co o tym sądzisz?

Osiąganie kilkudziesięcioprocentowych zysków z dywidendy jest więc możliwe również dla Ciebie. Szukanie spółek wśród tych z pozytywną historią giełdową i dywidendową to dobry punkt startu. Jednak jak pokazuje tegoroczny przykład Orange i KGHM, nawet solidna marka i stabilne historyczne wypłaty dywidend nie chronią przed wpadkami. Na giełdzie nie ma nic pewnego, zawsze obowiązuje rachunek prawdopodobieństwa.


Cały czas polecam długoterminową lokatę w Deutsche Banku db Plan 500+ Premia, mogącą przynieść nawet 5,3% w skali roku przez 5 lat. Zachęcam do przeczytania artykułu w linku.

 

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik o dywidendach. Żadnego spamu ani reklam, tylko informacje o wpisach na blogu.

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.

  • Sebastian

    Witam.
    Panie Piotrze ma pan zupełną rację. w tych pieniądzach kupowałem akcje grupy kęty kilka lat temu podobnie jak budimex za około 65 złotych ale niestety wtedy wydawało mi się że zysk 15 % czy 30 % na tych firmach to masa kasy. Uważałem że to była świetna inwestycja teraz wiem że to były jedne z moich najgorszych inwestycji, ale cierpliwości nie jest łatwo się nauczyć. Pozdrawiam. Sebastian.

    • Cześć Sebastian. Czułbym się bardziej komfortowo gdybyś pisał po prostu „Piotrze”. 🙂
      Co do utraconych zysków ze zbyt wcześnie zakończonych inwestycji, to pewnie każdy mógłby się „pochwalić” takimi przykładami. Nie ma innej drogi jak nauka na własnych błędach. pozdrawiam i zachęcam do pisania kolejnych wartościowych komentarzy.

  • Świetny wpis, nigdy nic wcześniej nie słyszałem o grupie kety.