≡ Menu

Jak zacząć inwestować? Odcinek 2 – uzupełnienie

W drugim odcinku mojego mini kursu dla bardzo początkujących popełniłem kilka uogólnień, a kilka rzeczy pominąłem. Zrobiłem to całkowicie celowo, żeby skupić się na celu jakim było dokonanie pierwszej transakcji kupna za pośrednictwem konta maklerskiego. Nie chciałem ugrzęznąć w detalach i tracić celu z oczu. Dlatego w dzisiejszym wpisie kilka słów wyjaśnienia i rozwinięcia tematów pominiętych dwa tygodnie temu.

ETF na WIG20 czyli dokładnie co?

Instrument, który ostatnio kupiliśmy to Multi Units Luxembourg – Lyxor ETF WIG20. Jest to otwarty fundusz inwestycyjny zarządzany przez Lyxor Asset Management (grupa Societe Generale), którego jednostki uczestnictwa są notowane w polskich złotych na warszawskiej giełdzie, na takich samych zasadach jak polskie akcje. Jego zadaniem jest odzwierciedlanie zachowania się indeksu WIG20, a notowany jest pod symbolem ETFW20L. Na początku notowań (w 2010r) jego wartość wynosiła 0,1 wartości indeksu WIG20, teraz jest to około 0,12. Nad zapewnieniem płynności (wystawianiem odpowiedniej ilości zleceń kupna i sprzedaży) czuwa specjalny animator rynku. Dzięki temu nie ma problemu z wejściem i wyjściem z inwestycji przez drobnych inwestorów. To co obserwujemy jako cena jednostki notowana na giełdzie jest już obciążone 0,45% opłatą za zarządzanie.

Więcej: Lyxor ETF WIG20

ETFW20L próbuje naśladować zachowanie WIG20 (?)

Z poprzedniego wpisu dowiedziałeś się, że ETFW20L to taki instrument finansowy za pomocą którego możemy zainwestować naraz we wszystkie duże polskie spółki skupione w indeksie WIG20. Wiesz również, że ten ETF próbuje dokładnie naśladować wspomniany indeks: jak WIG20 rośnie o +2% to ETFW20L też się tak zachowuje, analogicznie dzieje się w przypadku spadków. Dowodzić tego ma poniższy wykres:

Coś tu się jednak nie zgadza. Na wykresie, ciemnym kolorem zaznaczono jakiś WIG20TR, a nie WIG20. Na dodatek wykresy nie pokrywają się ze sobą. O co chodzi?

WIG20 odzwierciedla wartość spółek pomniejszoną o wypłacone dywidendy, natomiast WIG20TR (Total Return) uwzględnia również wartość dywidend.

Dywidenda to część zysku jaką spółka może wypłacić akcjonariuszom. Jeżeli spółka należąca do WIG20 oddaje akcjonariuszom 100 mln zł, a jej kapitał składa się ze 100 mln akcji, to w związku z wypłatą dywidendy jej kurs na giełdzie jest pomniejszany o 1zł. Znajduje to odzwierciedlenie w niższej wartości całego indeksu WIG20. Ta operacja nie ma z kolei wpływu na wartość WIG20TR.

Więcej: Dywidendy dla początkujących.

Dlaczego ETFW20L zachowuje się (prawie) tak jak WIG20TR? Dlatego ponieważ zarządzający tym instrumentem „otrzymują” od spółek pieniądze z dywidend. Te pieniądze po zsumowaniu powiększają wartość aktywów funduszu i podnoszą wycenę jednostki. Dlaczego prawie? Dlatego, że zarządzający potrącają sobie prowizję tzw. opłatę za zarządzanie.

Po jakiej cenie kupić?

Poprzednim razem dokonaliśmy zakupu wpisując w formularzu zlecenia dokładną wartość (cenę) ETFW20L jaką gotowi byliśmy zapłacić. Odbyło się to w oparciu o dostępne notowania tego instrumentu – albo te ogólnodostępne, opóźnione o 15 minut, albo te w czasie rzeczywistym, dostępne z poziomu rachunku maklerskiego.

Nie jest to jedyny sposób przeprowadzania transakcji. Do wyboru mamy jeszcze opcje automatyczne dostępne w polu „Limit ceny”. Zamiast wpisywać maksymalną wartość jaką chcemy zapłacić, możemy nacisnąć PEG, PKC lub PCR.

PEG – yyy, może innym razem…

PKC – Po Każdej Cenie

Jak sama nazwa wskazuje, zlecenie będzie się odbywać bez limitu ceny, dla takich wartości jakie pojawią się po drugiej stronie, stronie sprzedaży. Zlecenie może być zrealizowane w kawałkach, po kilku różnych cenach. W poniższym przykładzie, chcąc kupić 100 szt. akcji Po Każdej Cenie, dostaniemy 50 szt. po 300 zł oraz 50 szt. po 301 zł.Jeżeli nasze zlecenie nie znajduje w całości pokrycia po drugiej stronie, wtedy realizowane jest częściowo, a jego pozostałość czeka, aż pojawi się ktoś chętny lub do końca sesji, kiedy automatycznie wygaśnie.

Jeżeli w momencie złożenia zlecenia PKC po przeciwnej stronie w ogóle nie ma chętnych do sprzedaży, wtedy zlecenie czeka.

Zlecenie PKC ma najwyższy priorytet. Jeżeli w tym samym czasie nasz sąsiad zechce również kupić taki sam ETF, tyle, że z limitem ceny, nasze zlecenie będzie miało pierwszeństwo w realizacji.

Ze zleceniem PKC należy bardzo uważać w przypadku małych i niepłynnych spółek. Może bowiem się okazać, że cena jaką zapłacimy będzie kilka-kilkanaście procent wyższa, niż aktualna w danym momencie. W przypadku spółek z WIG20 i ETFW20L nie ma takiego zagrożenia, gdyż ich ceny zmieniają się jednorazowo raczej o ułamki procent, a płynność transakcji jest jak dla inwestora indywidualnego bardzo duża.

PCR – Po Cenie Rynkowej

Zlecenie również bez limitu ceny. Od PKC różni się tym, że transakcja odbywa się tylko po najlepszej cenie zlecenia w danym momencie z przeciwnej strony. Jeżeli w przykładzie z powyższej tabelki zamienimy PKC na PCR, wtedy kupimy tylko 50 szt po 300zł, a reszta zlecenia będzie czekać, aż pojawi się chętny sprzedać za 300zł lub taniej. Propozycje powyżej tej kwoty będą przez system ignorowane.

Jeżeli w momencie wystawiania PCR nie ma oferty po przeciwnej stronie, wtedy zlecenie jest odrzucane.

Zlecenie PCR ma taki sam priorytet realizacji jak zlecenie PKC.

Więcej na temat różnych typów zleceń możesz poczytać na stronie DM BOŚ.

 

 

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik o dywidendach. Żadnego spamu ani reklam, tylko informacje o wpisach na blogu.

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.

  • Super wpis 🙂 Muszę przyznać, że ja jestem zupełnie początkujący jeśli chodzi o inwestowanie i moje jedyne doświadczenie póki co opiera się na krypto.