≡ Menu

Kupiłem akcje Zortrax.

Zortrax logoChciałbym dziś napisać kilka słów o moim nowym nabytku do portfela giełdowego – spółce Zortrax. Wiecie, że moje inwestycje w akcje, patrząc dzisiejszymi kategoriami, są długoterminowe – kilkuletnie. Wiecie również, że pisałem o planowanej systematycznej redukcji udziału akcji w moim portfelu, ze względu na to jak postrzegam obecny etap rozwoju sytuacji na rynkach. Swojego zdania nie zmieniam, co zobaczycie w nadchodzących miesiącach. Nie oznacza to jednak, że nie będę w ogóle kupował akcji, jeżeli zdarzy się okazja.

Taki fakt miał miejsce przed dwoma tygodniami, kiedy na głównych portalach piszących o giełdzie pojawiły się reklamy informujące o pre-IPO akcji Zortrax. Możecie mi wierzyć, lub nie, ale nazwę tej ciekawej spółki miałem zapisaną w notatkach od kilku miesięcy i czekałem na debiut giełdowy – a tu proszę nadarzyła się wcześniejsza możliwość.

No więc czym właściwie zajmuje się Zortrax?

Zortrax jest producentem drukarek 3D. Sprzedaje również materiały do druku 3D.

W skrócie, drukarki 3D to kontrolowane komputerowo urządzenia, przy pomocy których możemy wytworzyć przedmioty niemal dowolnego kształtu. Dla przeciętnego człowieka to raczej drogie zabawki, ale dla coraz większej ilości firm to niezbędne narzędzie pracy w działach inżynieryjnych czy projektowych, używane do tworzenia prototypów części, produktów itp. Ich zaletą jest niski koszt zakupu – rzędu kilku tysięcy dolarów oraz szybkość wykonania obiektów z komputerowych modeli 3D. W dzisiejszym świecie, gdzie każdy produkt (np. samochód, zegarek, telefon) musi występować w kilku odmianach, takie cechy są bardzo pożądane. Jest jeszcze tysiąc innych zastosowań drukarek 3D, a ja nie mam o nich pojęcia.

Firma rozpoczęła komercyjną działalność w drugie połowie 2013r, poprzedzoną zebraniem ponad 170tys. dolarów na Kickstarterze, potrzebnych na prototyp i rozruch produkcji pierwszego urządzenia – Zortrax M200. To pierwsze i jedyne jak do tej pory urządzenie tej firmy, ale już za chwilę (4kw 2015) będzie na rynku debiutować druga drukarka: Zortrax INVENTURE.

3dhubs.com: Best of 2015 Plug&Play: Zortrax M200

zortrax M200

Mimo, iż spółka produkuje i sprzedaje do tej pory tylko jedno urządzenie, to odniosło ono spory rynkowy sukces i jest sprzedawane na całym świecie.  Już w 2014r Zortrax podpisał umowę z DELL-em na dostawę 5000szt(!) drukarek. Jako potwierdzenie tego sukcesu, M200 w kwietniu 2015r uznana została przez portal 3dhubs.com za najlepsze urządzenie do druku 3D w kategorii Plug&Play. To już o czymś świadczy i jest używane w kampanii reklamowej. Klienci każdej branży lubią przy zakupach kierować się rankingami.

Jak to się przekłada na finanse?

Do tej pory do wyglądu mamy sprawozdanie finansowe za 2014r oraz sprawozdanie finansowe za I kwartał 2015r. Oto garść podstawowych informacji:

2014r

przychody – 12,5mlnPLN

zysk netto – 2,8mlnPLN

ROE – 29,4%

wskaźnik ogólnego zadłużenia – 0,44

current ratio – 5,3

koszt odsetek wyemitowanych obligacji – 0,4mlnPLN

stan środków pieniężnych na koniec 2014r – 1,03mlnPLN

 Ikw. 2015

przychody – 6,9mlnPLN (+762% rdr)

zysk netto – 1,9mlnPLN (Ikw. 2014r zakończony stratą 0,5mlnPLN)

wskaźnik ogólnego zadłużenia – 0,39

current ratio – 6,13

koszt odsetek wyemitowanych obligacji – 26,7tysPLN

stan środków pieniężnych na koniec Ikw.2015r – 586tysPLN

 Ta pobieżna analiza sytuacji spółki przedstawia naprawdę dobry obraz. Imponująca dynamika przychodów i zysków, brak problemów z płynnością i obsługą zadłużenia. Kolejne dawki kapitału będą pozyskiwane na drodze emisji akcji, więc zadłużenie nie będzie rosło.

Więcej na temat aktualnych wyników Zortraxu znajdziecie w tym wpisie.

Perspektywy

Branża druku 3D, patrząc z perspektywy połowy roku 2015, ma bardzo obiecującą przyszłość. Istnieją opracowania mówiące o kilkukrotnym wzroście wartości światowego rynku drukarek 3D w ciągu najbliższych kilku lat. Wartość rynku liczona jest oczywiście w miliardach dolarów. Jeżeli tylko Zortrax będzie potrafił utrzymać się na wzrostowej fali, umiejętnie oferując wysokiej jakości rozwiązania oparte na sprzęcie, materiałach i oprogramowaniu, ma szansę zajść naprawdę daleko.

Gdzie tu jest haczyk?

Należy sobie zdawać sprawę, że mimo iż produkty firmy Zortrax są bardzo dobre i innowacyjne, jednak mają niezwykle silną konkurencję na globalnym rynku. Podejrzewam, że sytuacja w branży jest bardzo dynamiczna i nietrudno wyobrazić sobie taką, w której dotychczasowi i przyszli klienci wybiorą nagle inne, być może lepsze rozwiązania konkurencyjnych firm.

Innym ryzykiem wartym zauważenia, jest fakt, że produkcja części drukarki odbywa się w jednej fabryce w Chinach. Jeden błąd, zawirowanie finansowe na lokalnym rynku, a może po prostu pożar czy powódź i Zortrax zostaje na przysłowiowym lodzie.

Problemem dla niektórych inwestorów może być też wysoka cena akcji spółki. W pre-IPO było to 32,5PLN, co odnosząc do zysku za 2015r daje C/Z~80. Z jednej strony możemy się spodziewać 2-3 krotnie większego zysku za bieżący rok, ale z drugiej będziemy mieli większą liczbę akcji (w sumie dwie emisje akcji w ramach pre-IPO i jeszcze jedna w ramach IPO w 2016r). Pewnie więc przy debiucie wskaźnik ten się za bardzo nie zmieni. Czy to dużo czy mało, niech każdy sam sobie oceni.

Mój plan

Jestem inwestorem długoterminowym, ale nie konserwatywnym. Traktuję zakup akcji Zortrax jako pewnego rodzaju ryzykowną okazję. Ryzyko jest jednak dla mnie niewielkie (utrata ~1% wartości portfela w przypadku bankructwa spółki) w porównaniu z tym co potencjalnie mogę zarobić. W miarę upływu czasu i prezentacji nowych danych finansowych obraz sytuacji będzie jaśniejszy. Jeżeli wyniki będą dobre, zamierzam również kupić akcje na debiucie, szczególnie, że zakup serii C w pre-IPO ma w pewien sposób uprzywilejować inwestorów podczas kolejnej emisji.

 I jeszcze jedno na koniec. Bardzo podoba mi się idea inwestowania w akcje spółki, która chwilowo nie jest notowana na giełdzie. Zupełnie nie muszę się martwić kursem akcji, tylko z niecierpliwością czekam na kolejny raport finansowy i doniesienia prasowe. Normalnie czuję się jak Warren Buffet czy inny fundamentalista:)

Informacje przedstawione na tej stronie internetowej są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715).
Czytelnik podejmuje decyzje inwestycyjne na własną odpowiedzialność.

 

Zapisz się na newsletter i bądź na bieżąco z najnowszymi wpisami na blogu. Nie wysyłam spamu ani reklam!

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.