≡ Menu

Portfel giełdowy 08.2015

kalendarz 08.15Ostatni tydzień urlopu spędziłem na morzu. Praktycznie bez zasięgu telefonu i oczywiście bez dostępu do internetu. Warto czasami złapać dystans do tego co robi się na co dzień i pomyśleć o tym co w życiu jest rzeczywiście prawdziwe i ważne. W takich chwilach cała ta giełda, hossy, bessy, wyceny spółek, zyski, wracają na swoje miejsce w szeregu – do mało istotnego kąta w moim życiu, gdzie powinny pozostać na dłużej. Niestety, urlop się skończył, a na mnie posypała się lawina informacji o kryzysie chińskim, tąpnięciu na GPW, no i oczywiście wszystkie półroczne raporty spółek na raz. Stwierdziłem, że trzeba z tym aktywnie walczyć. W związku z tym, na dobry początek postanowiłem, że nie będzie wpisu o raportach półrocznych – to pożarłoby cały mój wolny czas w nadchodzącym tygodniu. Mówi się trudno, raporty przeczytam, ale nie będę opisywał. Koniec. Drugie postanowienie to takie, żeby pisać tylko co dwa tygodnie. Rzadziej, ale bardziej wartościowo, a zaoszczędzony czas przeznaczyć choćby na czytanie książek czy obejrzenie filmu (a może nawet na ukończenie przed końcem roku gry w Wiedźmina:)).

No dobra, dosyć tego filozofowania i narzekania, czas na miesiąc sierpień i wyniki portfela giełdowego. Ostatni miesiąc wakacji, pomimo ubiegłotygodniowej „katastrofy”, był dla moich inwestycji całkiem łaskawy. Po pierwsze chciałbym się pochwalić konsekwencją, w efekcie której sprzedałem część akcji (w pierwszej połowie miesiąca – na górce) i zredukowałem ich ilość w portfelu z 73,5% (na koniec lipca) do 64,5% (na koniec sierpnia). Po drugie, chciałem się pochwalić, że mimo wszystko udało mi się zarobić kolejne 0,8%, czyli 21,8% od początku roku i 97% od początku 2012r.

Portfel wygląda następująco:

portfel giełdowy 08.2015

Pojawiła się nowa lokata w Idea Banku, utworzona za pieniądze ze sprzedanych akcji. Patrząc na to jak radzą sobie fundusze pieniężne, może to być lepsza alternatywa. Sprzedawałem, z premedytacją, na samym szczycie, część akcji: Monnari, Budimex, Duon, CD Projekt. Ten ostatni odkupiłem wczoraj rano – po tak dobrych wynikach i znaczącej korekcie, aż grzechem byłoby tego nie zrobić.

Tak jak wspomniałem, raporty będę dopiero dokładniej czytał, ale już z pobieżnej lektury wyników jestem zadowolony. Poza jednym wyjątkiem. Wynik netto Action to jakaś katastrofa. Mimo tego, że zarząd nie odwołuje prognozy zysku za cały rok, ja nie zamierzam sprawdzać ich prawdomówności i wystawiłem cały swój pakiet na sprzedaż. Jest mała płynność, więc pewnie stracę kolejne 10%, ale trudno, odrobię na czymś innym, okazji nie brakuje. Nie wiem tylko jaką naukę z tej inwestycji wyciągnąć. To była i jest naprawdę (wskaźnikowo) dobra spółka. Tak duże załamanie na rynku dystrybucji sprzętu IT to po prostu jakiś jednorazowy pech. Wiele piszę o inwestowaniu długoterminowym – kilkuletnim, ale naprawdę nie mam ochoty sprawdzać czy sytuacja Action być może się poprawi w 2016r, tym bardziej, że moje nastawienie do akcji na przyszły rok jest co najwyżej letnie.

Na koniec chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na ostatnią kolumnę w tabelce, czyli kroczący wskaźnik Cena/Zysk liczony za ostatnie 4 kwartały. Do wartości dodałem jeszcze strzałki, pokazujące tendencję w porównaniu z ostatnim miesiącem. Za sprawą dobrych wyników mocno w dół poszły Cyfrowy Polsat i CD Projekt, natomiast Duon robi się drogi i przyda mu się kilka miesięcy stagnacji – kolejna skokowa poprawa wyników raczej dopiero w przyszłym roku. Również wyceny PZU, Amiki, Monnari wskazują, że nie ma już dużo miejsca na wzrosty kursów bez znaczącej poprawy zysku spółek. A o poprawę będzie coraz trudniej z powodu coraz wyższej historycznej bazy.

Chodzi mi już po głowie pomysł na kolejny wpis. Fajnie się składa, że będę miał na niego aż dwa tygodnie czasu:)

 

 

 

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik o dywidendach. Żadnego spamu ani reklam, tylko informacje o wpisach na blogu.

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.