≡ Menu

Portfel giełdowy 10.2015

kartkakalendarz10To już ostatni comiesięczny wpis na temat mojego portfela giełdowego w formie jakiej robiłem to przez ostatnie kilkanaście miesięcy. Moje finanse czeka wkrótce mała rewolucja, ale o tym napiszę w niedalekiej przyszłości. Tymczasem do rzeczy. Co ciekawego na giełdzie i w moim portfelu w październiku?

Całe szczęście, że zakończyła się zdecydowanie zbyt długa kampania prezydencko-parlamentarna. Cieszę się również, że wynik wyborów daje jednoznaczną większość jednemu ugrupowaniu. Nie to, żebym był specjalnym miłośnikiem zwycięzkiej partii, ale uważam, że wiele zaniechań z ostatnich 10 lat spowodowanych było koniecznością zawierania wątpliwych koalicyjnych kompromisów. W związku z tym powinien zniknąć wreszcie tak nielubiany na giełdzie klimat niepewności. Wiadomo mniej więcej na czym stoimy i jednocześnie zaczynają się pojawiać głosy, że radykalne pomysły z kampanii będą jednak trochę łagodzone, a większość z nich wydaje się być już w cenie akcji.

Poza naszym polskim ogródkiem, mamy głównie hamujący wzrost Chin oraz przesuwaną w przód, ale raczej nieuchronną podwyżkę stóp w Stanach. Oba te zjawiska wpływają negatywnie na akcje emerging markets, do których Polska jest niestety zaliczana. Z drugiej strony słaba złotówka i tanie surowce powinny pozytywnie nakręcać sporą część naszej gospodarki.

Na GPW znowu widać rozjazd między dużymi spółkami z WIG20, a mniejszymi wchodzącymi w skład mWIG i sWIG. Ten pierwszy zakończył październik minimalnie pod kreską (-0,31%), natomiast dwa pozostałe zdecydowanie na plusie – odpowiednio 2,92% i 3,82%. Wynik mojego portfela jest trochę wypadkową tego zjawiska. Zarobiłem 1%, czyli z niewielką nawiązką odrobiłem wrześniowe straty. Portfel prezentuje się następująco:

portfel10.2015Monnari

W porównaniu z poprzednim miesiącem zniknął z portfela papier Monnari. Był to efekt opublikowania wstępnych, niezadowalających danych za III kwartał. W normalnej sytuacji potraktowałbym to jako jednorazową wpadkę, tym bardziej, że wyniki przynajmniej częściowo były spowodowane przez czynnik niezależny, czyli zbyt dobrą pogodę. Jednak moja obecna sytuacja jest „nienormalna”, a mój horyzont inwestycyjny skrócił się do krótkoterminowego. Nie stać mnie już nawet na czekanie na raport roczny, który pojawi się w pierwszym kwartale 2016r. W związku z tym, zdecydowałem się zrealizować zysk, który wyniósł bagatela 120% w ciągu półtora roku. Pieniądze ze sprzedaży włożyłem częściowo w Duon, częściowo w Budimex i zostało jeszcze trochę gotówki.

W tym miejscu chciałbym wyrazić opinię na temat dylematu jaki ma teraz przed sobą wielu inwestorów. Czy kupić spółkę wycenianą drogo i z dobrymi perspektywami czy spółkę wycenianą tanio i z perspektywami co najwyżej nieznanymi? Ja w obecnej sytuacji wybieram wariant pierwszy, a ludziom, którzy nie lubią dużego ryzyka, odradzałbym w ogóle kupowanie akcji w tej chwili.

Reszty portfela nie opisuję, nic tam się specjalnego nie dzieje. Czekam na kolejne wyniki kwartalne, które pojawią się już w przyszłym tygodniu. W tej chwili tanio już nie jest, zobaczymy czy to się zmieni.

Na koniec jeszcze rzut oka na bezpieczną część mojego portfela. Ostatnie miesiące to kiepskie zachowanie się polskich funduszy pieniężnych. Wygląda na to, że zakończą rok z wynikiem gorszym niż dobre lokaty. Bardzo ciekawy rozjazd nastąpił w okolicach sierpnia, kiedy to Unikorona Pieniężny utrzymał płaski wynik, a NN Lokacyjny Plus poleciał 1% w dół. Co stało za tak dużą rozbieżnością wyników? NN Lokacyjny Plus zachował się tak jak nasz rynek akcji, a następnie odbił w tym samym momencie co Unikorona. Wygląda na to, że zarządzający zaliczyli jakąś wpadkę na części papierów, a następnie naprawili swój błąd. Moja nikła wiedza z zakresu obligacji skarbowych oraz rozdrobnienie pozycji w portfelach funduszy nie pozwalają mi stwierdzić konkretnej przyczyny. Faktem jest, że w tej trudnej sytuacji Unikorona Pieniężny potwierdził swoją klasę i obronił moje pieniądze.

PieniężneNNUnikoronawykres pochodzi z Supermarketu Funduszy Inwestycyjnych mBanku

Za tydzień wrócę wreszcie do moich trochę zapomnianych portfeli IKE. KNF właśnie podało, że na koniec czerwca br. liczba kont wzrosła o 2,5% rdr, a kwota zgromadzonych na nich oszczędności wzrosła o 18,1%. Nieźle, ale coś mi mówi, że za rok będzie lepiej.

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik o dywidendach. Żadnego spamu ani reklam, tylko informacje o wpisach na blogu.

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.