≡ Menu

Szklanka do połowy pełna czy do połowy pusta? Action po wynikach za Q2’17.

Grupa Action osiągnęła w drugim kwartale 2017r przychody w wysokości
360 mln zł (-17 proc. kw/kw), stratę operacyjną w wysokości 23,7 mln zł
(-37 proc. kw/kw) oraz stratę netto w wysokości 26,3 mln zł (-46 proc. kw/kw).
Wyniki odnoszę do pierwszego kwartału, gdyż porównanie rok do roku jest nieadekwatne w sytuacji restrukturyzacji trwającej od sierpnia 2016r.

Pokazane liczby, szczególnie w ujęciu procentowym, wyglądają bardzo źle, ale jest to tylko obraz pozorny, na pierwszy rzut oka. Głębsza analiza sprawozdania pozwala wyciągnąć bardziej optymistyczne wnioski.

Księgowe zdarzenia jednorazowe w rachunku zysków i strat

Po pierwsze, drugi kwartał w Action jest zazwyczaj słabszy od pierwszego. Nie jest to tak zauważalna różnica, jak w porównaniu do zdecydowanie najlepszego okresu świątecznego, jednak patrząc 2-3 lata wstecz, różnica między sprzedażą
I kw./II kw. zawsze wynosi około 10-20 proc.
W ten sposób można wytłumaczyć przynajmniej część spadku przychodów i nie zrzucać go w całości na karb kurczącej się działalności.

Po drugie, przez rachunek zysków i strat w II kw. przeszła kolejna utworzona rezerwa z tytułu kolejnych rzekomych zaległości podatku VAT. Pokazano ją w pozycji „Pozostałe koszty operacyjne”. Drugim jednorazowym zdarzeniem zapisanym w tej samej pozycji, był odpis aktualizujący wartość należności likwidowanej spółki zależnej (Lapado). Oba zdarzenia podniosły koszty łącznie o 11,7 mln zł.

Po trzecie, w kosztach finansowych pokazano skumulowane półroczne odsetki od obligacji w kwocie 1,6 mln zł. Jest to koszt, który powinien obciążyć oba kwartały równomiernie, w związku z czym przy porównaniu kw/kw powinno się odjąć kwotę 0,8 mln zł od kosztów drugiego kwartału.

Action, zgodnie z prawem sanacyjnym, nie może regulować zobowiązań z tytułu wyemitowanych wcześniej obligacji, ale zapisuje je w księgach. Wygląda na to, że dalej księguje odsetki co pół roku, ale w przeciwieństwie do roku ubiegłego, nie wypłaca ich. Ich wartość powiększa kwotę zobowiązań krótkoterminowych spółki. „Bezgotówkowość” operacji potwierdza również sprawozdanie z przepływów pieniężnych: odsetki te są umieszczone w części operacyjnej i tylko korygują wynik netto. W części finansowej przepływów pokazano jedynie niewielkie odsetki od bieżących kredytów.

Jeżeli oczyścimy wyniki obu kwartałów ze zdarzeń jednorazowych to działalność Action w tym okresie wyglądałaby tak:

Na skutek osiągnięcia fantastycznej marży ze sprzedaży brutto, efekt spadku sprzedaży został całkowicie zniwelowany i w efekcie wszystkie poziomy zysków (strat) zostały poprawione w stosunku kwartalnym. Widać więc wyraźne pozytywne rezultaty nowej strategii sprzedaży. Niestety cały czas nie można mówić o widocznej postępującej redukcji kosztów. Zdając się na zapewnienia zarządu należy czekać na trzeci i czwarty kwartał.

a jak wygląda obraz firmy w bilansie i przepływach pieniężnych?

Z poniższych wykresów, na których przedstawiono aktywa obrotowe i przepływy gotówkowe za ostatnie cztery kwartały wynika, że w czwartym kwartale 2016r i pierwszym kwartale 2017r spółka finansowała się poprzez wyprzedaż zapasów z magazynu. Ten efekt nie wystąpił już w drugim kwartale 2017r (należności i zapasy pozostały na zbliżonym poziomie), co przy stracie netto automatycznie odbiło się na przepływach operacyjnych.

Jeżeli sytuacja nie zmieni się znacząco (miesięczne raporty sprzedaży celują w około 400 mln zł przychodów za trzeci kwartał) to również w kolejnym okresie „produkcja” gotówki operacyjnej znajdzie się na poziomie około zera. Oznacza to przestój w szybszych spłatach kredytów, których wartość zmniejszyła się w dwóch pierwszych kwartałach o 93 mln zł oraz brak wzrostu środków pieniężnych na koncie.

Action posiada 139 mln zł gotówki, które mógłby użyć np. do zakupu nowych towarów i zwiększenia skali obrotu, ale mam wątpliwości czy może sobie na to pozwolić. W obliczu braku nowych kredytów te pieniądze to swoista poduszka finansowa firmy, potrzebna na wszelki wypadek do utrzymania płynności.

Płynność

Kapitał obrotowy netto wynosi obecnie -37mln zł, co świadczy niedobrze o sytuacji płynnościowej spółki (w warunkach już po zakończeniu sanacji). Dlatego właśnie firmie potrzebne są nowe długoterminowe kredyty, a najlepiej emisja nowych akcji.

Podstawowe wskaźniki płynności przedstawiają się następująco:Wartość wskaźnika płynności bieżącej (Current ratio) spadła w skali roku bardzo mocno, o kilkadziesiąt procent. Stało się tak przede wszystkim za sprawą mocnej wyprzedaży zapasów, co potwierdza wskaźnik płynności szybkiej (Quick ratio – nieuwzględniający zapasów), którego wartość nie zmieniła się aż tak bardzo.

Jedyny wskaźnik, który rośnie, to gotówkowy (Cash Ratio). To skutek zamiany wspomnianych zapasów oraz należności na środki pieniężne. Jest to sytuacja dla spółki pożądana, ponieważ w ten sposób posiada szybkodostępne środki w razie gdyby wymagała tego sytuacja.

Zadłużenie

Z powyższej tabeli wynika, że statycznie liczone zadłużenie firmy osiąga coraz wyższy i uważany za niebezpieczny poziom. Co prawda z danych historycznych widać, że Action zawsze mocno finansował działalność przy użyciu kapitałów obcych, natomiast aktualna sytuacja jest o tyle niedobra, że 80 proc. tego zadłużenia jest wymagalne w ciągu najbliższych 12 miesięcy, a firma nie generuje zysku. Całe szczęście, że najprawdopodobniej cały najbliższy rok pozostanie jeszcze pod ochroną prawa sanacyjnego.

Co dalej?

Action ma zaplanowane w Planie Restrukturyzacji działania oszczędnościowe, które będą powoli realizowane. Być może jeszcze w październiku zostanie zarejestrowane w KRS połączenie spółek zależnych. Pozwoli to na dalszą redukcję kosztów operacyjnych i w efekcie być może nawet wyjście na zero na poziomie netto. Jednak do spłaty zobowiązań, chwilowo zamrożonych przez proces sanacji, potrzebne jest zaangażowanie większej ilości kapitału zewnętrznego i to pozostaje największym wyzwaniem dla spółki.

W dłuższym terminie, jest oczekiwanie na zatwierdzenie spisu wierzytelności i decydujące głosowanie nad układem, gdzieś w okolicach połowy 2018r. Dopiero wtedy rozstrzygną się losy spółki, a kurs obierze ostateczny kierunek.

Podsumowując, Action nadal pozostaje w grze i walczy o utrzymanie się na rynku. Zamiast próbować odzyskać dawną pozycję i gigantyczne przychody, stara się przede wszystkim skupiać na zyskowności swojego biznesu. To co udaje się robić aktualnie w skali mikro, trudno jednak przełożyć firmie na skalę makro, z powodu niechęci branży bankowej do finansowania tak ryzykownych przedsięwzięć.

Nad rachunkiem zysków spółki wisi cały czas prawdopodobieństwo kolejnych roszczeń Urzędu Skarbowego, w związku z trwającymi kontrolami. Może się ono materializować w kolejnych raportach w postaci tworzonych rezerw, które będą obciążać zysk.

W przypadku realizacji negatywnego scenariusza Action będzie musiał znaleźć pieniądze na spłatę tych zobowiązań, co zakończy się bankructwem albo mocno uszczupli kasę spółki.

W przypadku realizacji pozytywnego scenariusza, rezerwy te zostaną rozwiązane i powiększą potencjalny przyszły zysk lub zmniejszą stratę.

Zapisz się na newsletter i pobierz bezpłatny poradnik o dywidendach. Żadnego spamu ani reklam, tylko informacje o wpisach na blogu.

lista mailingowa B2B obsługiwana jest przez FreshMail

Comments on this entry are closed.

  • Ciekawie to wygląda, dziękuje za dobre przedstawienie sytuacji

  • dzięki za zgłębienie tematu. Orientujesz się może, ile lat już skarbówka zbadała? Ile jeszcze „wisi” nad spółką potencjalnych dalszych kosztów z tego tytułu?.

    No i mogliby w końcu wyjść nad kreskę, bo za chwilę będą przejadać kasę…

    • Remigiusz, nie analizowałem tego. Myślę, że wciąż jest to bardzo nieprzewidywalne, a sprawy sądowe będą się ciągnęły latami.

      Cięcie kosztów operacyjnych (konsolidacja spółek) będzie ‚nice to have’ ale to tylko kosmetyka w porównaniu z tym co mogą osiągnąć przez zwiększenie przychodów przy takiej marży. Muszą znaleźć kogoś kto udzieli im większego krótkoterminowego kredytu na zwiększenie obrotów.